W minioną niedzielę w całym kraju odbyło się doroczne liczenie wiernych uczestniczących w mszach świętych i przystępujących do komunii. To ogólnopolska akcja prowadzona przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego nieprzerwanie od lat 80., która ma pokazać, jak zmienia się religijność Polaków.
Z roku na rok dane potwierdzają coraz niższe uczestnictwo w niedzielnej Eucharystii. Podczas gdy w latach 80. w mszach brało udział ponad 50 procent wiernych, obecnie wskaźnik ten wynosi około 29 procent.
Z kolei wzrósł odsetek osób przystępujących do komunii świętej. Wskaźnik ten, zwany communicantes, wynosi dziś około 14 procent, podczas gdy w latach 80. nie przekraczał 10 procent. Oznacza to, że choć coraz mniej osób chodzi na msze, to ci, którzy uczestniczą w liturgii, robią to w sposób bardziej zaangażowany i przeżywają ją głębiej.
Jak przebiega liczenie?
Liczenie wiernych przeprowadzane jest jednego dnia w całej Polsce, w październiku, aby uniknąć wpływu świąt i uroczystości kościelnych na wyniki. Każda parafia przekazuje dane dotyczące liczby osób obecnych na mszach i liczby przystępujących do komunii.
Do niedawna sprawozdania przesyłano wyłącznie w formie papierowej, jednak w tym roku wiele diecezji po raz pierwszy korzysta z systemu elektronicznego e-dominicantes, co ma przyspieszyć analizę i poprawić jakość danych. Wyniki zbierane są z około 10,5 tysiąca parafii i opracowywane przez zespół badaczy w ciągu kilkunastu miesięcy.
Zgromadzone dane pokazują wyraźny podział regionalny w poziomie praktyk religijnych.
Na Zachodzie i Północy Polski, zwłaszcza na tzw. ziemiach odzyskanych, odsetek uczestników mszy jest znacznie niższy – często poniżej 20 procent. Z kolei w diecezjach południowych i wschodnich, takich jak tarnowska czy rzeszowska, wskaźnik dominicantes (uczestniczących w mszy) przekracza nawet 60 procent.






