sobota, 11 kwietnia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Trwa operacja „Prędkość”. Więcej patroli w długi weekend

Od czwartkowego poranka na polskich drogach rozpoczęła się międzynarodowa akcja „Prędkość”, koordynowana przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego ROADPOL. To jedna z corocznych inicjatyw mających na celu ograniczenie przypadków nadmiernej prędkości — czynnika, który od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn tragicznych zdarzeń drogowych.

Policjanci zapowiadają wzmożone kontrole w miejscach o największym natężeniu ruchu oraz tam, gdzie wcześniej dochodziło do poważnych zdarzeń. Do działań zaangażowane zostaną oznakowane i nieoznakowane radiowozy wyposażone w wideorejestratory, laserowe mierniki prędkości, a także drony wspomagające obserwację i dokumentację naruszeń. W praktyce oznacza to, że przez cały długi weekend kierowcy powinni spodziewać się większej liczby patroli oraz szybszych reakcji na wykroczenia.

Nad bezpieczeństwem podróżujących ma czuwać Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Jak przekazał PAP nadkom. Robert Opas, funkcjonariusze będą szczególnie wyczuleni na zachowania związane z przekraczaniem dopuszczalnej prędkości, nieustępowaniem pierwszeństwa oraz niebezpieczne manewry wyprzedzania. W ramach działań wystawione zostaną również policyjne grupy Speed — wyspecjalizowane zespoły reagujące na agresywne zachowania na drodze. Funkcjonariusze zapowiadają także eliminowanie z ruchu kierowców prowadzących po spożyciu alkoholu lub pod wpływem środków odurzających.

Statystyki, które przywołuje Komenda Główna Policji, są wymowne. Na polskich drogach nadal zbyt wiele osób traci życie. W minionych latach nadmierna prędkość pozostawała jedną z głównych przyczyn wypadków — tylko w jednym z cytowanych przez policję zestawień z zeszłego roku prędkość była odpowiedzialna za 4 269 wypadków, w których zginęło 638 osób. Takie liczby uzasadniają decyzję o zaostrzeniu kontroli, zwłaszcza w okresie zwiększonego natężenia ruchu, jakim są długie weekendy i wakacyjne szczyty wyjazdowe.

Skala problemu widoczna jest także w liczbie wykrywanych przekroczeń prędkości. Policjanci średnio „łapią” każdego roku około 2,5 miliona przypadków przekraczania dozwolonej prędkości, a do 10 sierpnia 2024 r. prawo jazdy tymczasowo straciło ponad 16 tysięcy kierowców za przekroczenia powyżej 50 km/h w terenie zabudowanym — to o kilkaset przypadków więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Te dane pokazują, że problem nie maleje i wymaga stałej, konsekwentnej reakcji służb.

Policja przypomina również o obowiązującym taryfikatorze kar — surowość sankcji ma działać prewencyjnie. Mandaty za przekroczenia prędkości wahają się od symbolicznych 50 zł za drobne naruszenia do 2 500–5 000 zł w przypadku największych przekroczeń oraz punktów karnych, które mogą znacząco obciążyć budżet i uprawnienia kierowcy. Istotnym elementem systemu kar jest także zaostrzenie sankcji dla recydywistów — za ponowne popełnienie tego samego wykroczenia grożą kary dwukrotnie wyższe.

Apel policji jest jasny: zwolnijmy. Nawet przy najlepszych chęciach i nowoczesnych autach prędkość wciąż redukuje czas reakcji, zwiększa drogę hamowania i pogarsza skutki ewentualnego zderzenia. W praktyce to, co wydaje się kilkunastoma dodatkowymi sekundami zysku na dotarcie, może kosztować czyjeś zdrowie lub życie. Dlatego podczas ruchu wzmożonego — jakim są dni poprzedzające i obejmujące długie weekendy — rozsądek i ostrożność są ważniejsze niż chęć zaoszczędzenia czasu.

Na drogach pojawi się więcej patroli, lecz odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa przede wszystkim na kierowcach. Przestrzeganie ograniczeń prędkości, zachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, kontrola stanu technicznego auta i trzeźwość za kierownicą to podstawy, które ratują życie. Policja zapowiada stanowcze działania wobec najgroźniejszych naruszeń, ale jednocześnie liczy na to, że większa widoczność patroli i groźba konsekwencji prawnych będą działać jako skutek prewencyjny.

Operacja „Prędkość” to przypomnienie, że bezpieczeństwo na drogach to praca wielu stron — od koordynacji międzynarodowej po codzienną ostrożność pojedynczego kierowcy. W długi weekend, kiedy na trasach spodziewać się można większego natężenia ruchu, warto zdjąć nogę z gazu i pamiętać, że do celu lepiej dotrzeć o minutę później, niż nigdy.

Popularne Artykuły