W północnej części Szczecina szykuje się prawdziwa rewolucja. Świt Szczecin, występujący obecnie w piłkarskiej II lidze, doczeka się nowoczesnego stadionu, który stanie się nie tylko areną sportowych emocji, ale także impulsem do ożywienia całej dzielnicy. Dotychczas północ Szczecina była często postrzegana jako obszar zaniedbany, pozostający w cieniu dynamicznie rozwijających się innych części miasta. Teraz, dzięki tej inwestycji, sytuacja może diametralnie się zmienić.
Nowy stadion ma być nie tylko miejscem dla piłkarzy i kibiców, ale również przestrzenią otwartą dla mieszkańców, gdzie będą mogli korzystać z boisk treningowych, stref rekreacyjnych czy organizowanych wydarzeń kulturalnych. Jak podkreślają mieszkańcy dzielnicy, to ważny krok w kierunku integracji społeczności lokalnej i poprawy jakości życia w tej części miasta. Jak mówi dyrektor sportowy Świtu Szczecin, Szymon Kufel, „Budowa stadionu pomoże przełamywać stereotypy o zaniedbanej Północy”.
Odetchnęliście z ulgą, kiedy Rada Miejska uwzględniła w wydatkach miasta inwestycję na Skolwinie i przebudowę stadionu dla Świtu?
– Byliśmy przede wszystkim bardzo szczęśliwi, bo to inwestycja, o którą walczyliśmy od lat. Osobiście byłem obecny na sesji Rady Miasta, żeby przyjrzeć się na żywo obradom i mimo tego, że radni w swoich wypowiedziach często odnosili się do kwestii stadionu w Skolwinie, to ostatecznie poparli w większości projekt budżetu. Uwzględniono przebudowę archaicznego obiektu przy Stołczyńskiej, a ci, którzy tego nie uczynili wyraźnie podkreślali, że popierają tę inwestycję, bo mają świadomość, jak mocno jest ona potrzebna, jednak byli przeciwko budżetowi w zaproponowanym kształcie. Społeczność Świtu w każdym bądź razie bardzo się cieszy, że zmiany infrastrukturalne w końcu mają realne podstawy, aby się zmaterializować i służyć sportowcom w północnym Szczecinie.
Do tej pory Skolwin był dzielnica, którą… nie ukrywajmy… pomijano w znaczących inwestycjach. Budowa stadionu zmieni ten obraz?
– Choć poczyniono w Skolwinie wiele mniejszych inwestycji i remontów, to rzeczywiście można było odnieść takie wrażenie. Myślę, że nowy stadion stanie się swoistą architektoniczną perełką Północy Szczecina, którą chętnie będą odwiedzać wszyscy mieszkańcy. Która pomoże także przełamywać stereotypy o zaniedbanej Północy, która tak naprawdę jest pięknie położoną dzielnicą z mnóstwem zieleni oraz pięknych terenów nad Odrą… a więc terenów z olbrzymim potencjałem.
Nie jest tajemnicą, że Świt dysponuje najgorszym technicznie stadionem ze wszystkich drugoligowców. Bywały momenty, kiedy się tego wstydziliście?
– Zdarzały się mecze, po których przedstawiciele drużyn gości – przeważnie źli po przegranej – wypominali nam bolączki infrastrukturalne, dotyczące stanu szatni czy samego obiektu. Nie było to oczywiście nic miłego, ale paradoksalnie myślę, że otaczająca nas infrastruktura w pewnym stopniu ukształtowała też charakter zespołu, który zawsze gra do końca i walczy o swoje marzenia. Także przedstawiciele PZPN zawsze patrzeli na nas wyrozumiałym okiem, choć między słowami dało się wyczuć, że oczekują zadziałania w sprawie poprawy infrastruktury. Najważniejsze, że już niebawem nie będziemy mieli się czego wstydzić, a nasi piłkarze i kibice będą mogli korzystać z komfortowych warunków, na miarę XXI wieku.
Za tą inwestycją pójdą piłkarskie sukcesy? Aż się prosi, by się włączyć do walki o I ligę.
– Pomidor (śmiech). A na poważnie… gdyby decydowała o tym infrastruktura, to Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław byłyby czołowymi zespołami Ekstraklasy, a jak widać, jest nieco inaczej. Lepsze warunki bez wątpienia otworzą przed nami nowe możliwości do dalszego rozwoju i liczymy, że przyciągną również nowych sponsorów, którzy włączą się w projekt pod nazwą „Świt Szczecin”. Staramy się efektywnie wykorzystywać każdą złotówkę, tak, aby dalej się rozwijać i sprawiać radość wszystkim, którzy kibicują temu projektowi. Mogę ze swojej strony tylko obiecać, że wiosną będziemy walczyć o jak najlepszy wynik na boisku, ale rywale zrobią też wszystko, żeby nas ograć, dlatego już teraz zapraszam wszystkich kibiców na wiosenną inaugurację II ligi w Skolwinie. Już 8 marca zmierzymy się z liderem rozgrywek z Grodziska Mazowieckiego. Przyjdźcie, zobaczcie sami jak to wygląda, bo już wkrótce obiekt choć kameralny i gościny, to w obecnym kształcie przejdzie do historii.





