Rynek finansowy w Polsce jest dziś bardziej złożony i dynamiczny niż kiedykolwiek wcześniej. Częste zmiany stóp procentowych, aktualizacje polityki kredytowej banków, pojawianie się nowych ofert i wycofywanie dotychczasowych produktów to codzienność, która dla wielu klientów – zarówno indywidualnych, jak i firmowych – staje się źródłem niepewności i stresu. Dodatkowo, rozwój technologii i automatyzacji sprawia, że dostęp do usług bankowych jest prostszy niż kiedyś, ale jednocześnie trudniej niż kiedykolwiek ocenić, która oferta faktycznie się opłaca, a która tylko wygląda atrakcyjnie.
W gąszczu promocyjnych warunków, branżowych skrótów, regulaminów zapisanych drobnym drukiem i zmiennych wskaźników referencyjnych coraz trudniej podejmować świadome decyzje finansowe. Tymczasem konsekwencje takich decyzji – np. dotyczących kredytu hipotecznego, inwestycyjnego lub leasingu – mogą być odczuwalne przez wiele lat. Nie dziwi więc, że rośnie zapotrzebowanie na wsparcie specjalistów, którzy potrafią nie tylko pomóc wybrać odpowiednią ofertę, ale też przeprowadzić klienta przez cały proces kredytowy – od analizy potrzeb po podpisanie umowy.
– Dziś rynek finansowy działa bardzo selektywnie i sytuacja, w której jedna oferta pasuje do każdego klienta, po prostu nie istnieje – mówi Filip Kiżuk, niezależny ekspert finansowy z wieloletnim doświadczeniem. – W jednym banku firma może uzyskać 1,5 mln zł kredytu inwestycyjnego z zabezpieczeniem BGK w programie de minimis, a w innym ledwo 300 tys. zł na mniej korzystnych warunkach. Podobnie w przypadku leasingów: dla jednego klienta leasing operacyjny okaże się idealny, dla innego dużo bardziej opłacalny będzie leasing finansowy. Kluczowa jest wiedza o tym, jak te produkty działają i jak zmieniają się w czasie – wyjaśnia.
Ekspert w świecie ofert „last minute”
Kredyty hipoteczne to przykład rynku, gdzie zmienność ofert potrafi być szczególnie dotkliwa. Banki wprowadzają promocje „last minute”, uzależniają marże od wysokości wkładu własnego, preferują konkretnych klientów (np. z dużym dochodem pasywnym lub prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą), a jednocześnie skrupulatnie analizują scoring kredytowy i ryzyko kredytobiorcy. Dla przeciętnego klienta – często to pierwszy tego typu kredyt w życiu – zrozumienie wszystkich warunków i zależności jest niezwykle trudne.
– Często widzę klientów, którzy przyszli do mnie po kilku odmowach kredytu w różnych bankach, choć w rzeczywistości ich sytuacja była stabilna i wystarczająca. Po prostu źle dobrali ofertę lub źle przedstawili dane we wniosku – mówi Filip Kizuk. – Naszą rolą, jako doradców kredytowych, jest nie tylko porównanie ofert, ale też zbudowanie narracji finansowej, która pokaże realną zdolność i wiarygodność klienta. W dzisiejszych czasach samo „mieć dochód” nie wystarcza, trzeba go umiejętnie przedstawić – dodaje.
Firmy też potrzebują przewodnika
W przypadku klientów biznesowych problemem są nie tylko liczne procedury bankowe, ale też coraz bardziej złożone konstrukcje produktów finansowych. Kredyty obrotowe, linie odnawialne, inwestycyjne zabezpieczane poręczeniem BGK, leasingi z wykupem symbolicznym, faktoringi z odroczonym wykupem – każda z tych form finansowania może być efektywna, o ile zostanie dobrze dopasowana do modelu działalności firmy, jej struktury przychodów i planów rozwojowych.
– Zdarza się, że firma z silnym portfelem zamówień i dobrym cash flow ma problemy z uzyskaniem finansowania, bo nie dostosowała odpowiednio zabezpieczeń albo złożyła wniosek do banku, który w danym momencie „zamknął się” na daną branżę – zaznacza Filip Kiżuk. – Znajomość realiów bankowych od środka to nasz codzienny atut: wiemy, który bank akceptuje dochód z najmu, który nie żąda zabezpieczenia rzeczowego przy mniejszych kwotach, i który faktycznie realizuje deklarowane terminy.
Co istotne, współpraca z niezależnym ekspertem finansowym nie musi wiązać się z dodatkowymi kosztami – wielu doradców finansowych rozlicza się z bankami lub instytucjami leasingowymi, więc klient końcowy nie ponosi żadnych opłat. Równocześnie zyskuje czas, pewność i realne wsparcie – nie tylko przy wyborze produktu, ale też w trakcie kompletowania dokumentów, rozmów z analitykami czy negocjowania warunków.
– Moją rolą jest działać w interesie klienta, nie banku. Dlatego nie zależy mi na tym, żeby podpisał umowę z pierwszą lepszą instytucją, zależy mi na tym, żeby był zadowolony i wrócił do mnie przy kolejnej inwestycji, leasingu czy kredycie hipotecznym – mówi Filip Kiżuk.
W dobie wysokiej inflacji, zmiennej polityki gospodarczej i rosnących oczekiwań banków wobec klientów, świadome decyzje finansowe to nie luksus – to konieczność. I choć każdy ma dziś dostęp do ofert bankowych za pośrednictwem internetu, tylko nieliczni potrafią realnie je przeanalizować. Dlatego coraz więcej Polaków – i to nie tylko tych najzamożniejszych – wybiera współpracę z ekspertami, którzy potrafią nie tylko znaleźć najlepszą ofertę, ale też pomóc przebrnąć przez procedury i zminimalizować ryzyko błędu.





