Nikt nie chciałby obudzić się rano i odkryć, że po samochodzie zaparkowanym przed domem pozostały jedynie puste miejsce i wspomnienia. Choć liczba kradzieży aut w Polsce systematycznie spada, problem nadal istnieje – szczególnie w niektórych regionach kraju. Z najnowszych danych opublikowanych przez IBRM Samar na podstawie rejestru CEP wynika, że w pierwszym półroczu 2025 roku z polskich dróg zniknęły 2642 samochody osobowe i dostawcze. To o 9,7 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, ale mimo to – kradzieże aut to wciąż realne zagrożenie.
Skradzione samochody stanowią zaledwie 0,01 proc. wszystkich 23 milionów pojazdów zarejestrowanych w Polsce. Na pierwszy rzut oka liczba może wydawać się symboliczna, ale warto pamiętać, że statystyka nie oddaje stresu i strat, jakie ponoszą właściciele skradzionych pojazdów. Co więcej, dane z CEPiK nie zawsze w pełni pokrywają się z rzeczywistością – pojazd trafia tam dopiero po formalnym wyrejestrowaniu, co może potrwać kilka miesięcy. Policja z kolei rejestruje kradzież już na etapie zgłoszenia.
Po gwałtownych wzrostach kradzieży na przełomie lat 2018–2021, widać wyraźny spadek:
-
2018 – 6844 pojazdy
-
2019 – 6978
-
2020 – 6910
-
2021 – 7098
-
2022 – 6157
-
2023 – 5646
-
2024 – 5327
-
2025 (I półrocze) – 2642
Jeśli trend się utrzyma, rok 2025 może zakończyć się najniższym wynikiem od dekady.
Toyota nadal króluje… w niechlubnym rankingu
Od pięciu lat Toyota pozostaje najczęściej kradzioną marką w Polsce. W pierwszej połowie 2025 roku zarejestrowano 493 przypadki kradzieży samochodów tej marki, co oznacza, że Toyota została skradziona ponad dwa razy częściej niż drugie w rankingu Audi (208 egzemplarzy).
Top 10 najczęściej kradzionych marek:
-
Toyota – 493
-
Audi – 208
-
BMW – 186
-
Volkswagen – 181
-
Mercedes-Benz – 121
-
Hyundai – 120
-
Renault – 112
-
Kia – 102
-
Ford – 95
-
Peugeot – 77
W zestawieniu najczęściej kradzionych modeli również dominuje Toyota – złodzieje najchętniej wybierali Corollę (153 egzemplarze), ale na liście znalazły się także RAV4 i C-HR. W zestawieniu nie zabrakło też popularnych modeli niemieckich i koreańskich.
Top 10 modeli:
-
Toyota Corolla – 153
-
Toyota RAV4 – 111
-
Toyota C-HR – 87
-
Hyundai Tucson – 72
-
Toyota Yaris – 54
-
Audi A6 – 47
-
BMW seria 5 – 44
-
Renault Master – 43
-
Kia Sportage – 41
-
Fiat Ducato – 41
Samochody nowe – bardziej narażone
Najczęściej kradzione były auta z rocznika 2019 (285 przypadków), a najmłodsze na liście pochodzą z roku 2024 (62 przypadki). To pokazuje, że złodzieje celują głównie w stosunkowo nowe pojazdy, które łatwiej sprzedać lub rozebrać na części.
Top 10 roczników:
-
2019 – 285
-
2020 – 255
-
2021 – 237
-
2017 – 215
-
2022 – 202
-
2018 – 196
-
2016 – 140
-
2023 – 128
-
2015 – 83
-
2024 – 62
Najniebezpieczniejszym regionem pod względem kradzieży znów jest Mazowieckie – to aż 937 przypadków, czyli ponad 35 proc. wszystkich kradzieży w Polsce. 339 z 493 Toyot zniknęło właśnie tutaj, a sama Warszawa odpowiada za 22 proc. wszystkich kradzieży w kraju.





