poniedziałek, 11 maja, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

PESEL przyjmie wszystko: Dżon, Orion, Lawenda, Kosmos, Fanta, Rambo – takie imiona polscy rodzice dają swoim dzieciom

Wyobraźmy sobie scenę. Urząd stanu cywilnego, godzina 9:12. Kolejka jak za PRL-u, ale zamiast kartek na cukier – numerki do nadania imienia. Wchodzą rodzice, pewnym krokiem. Urzędniczka poprawia okulary, sięga po formularz i pyta rutynowo: „Jakie imię dla dziecka”? I nagle się zaczyna: bo dziś w Polsce łatwiej wybrać imię niż kanapę – najpierw przegląda się inspiracje, robi moodboard, potem testuje, czy dobrze brzmi w połączeniu z „proszę do tablicy”. A na końcu i tak wygrywa coś, co jeszcze trzy lata temu było nazwą perfum, planety albo bohatera gry komputerowej.

Dane z rejestru PESEL na 2026 rok pokazują jasno: wyobraźnia rodziców nie tylko nie zna granic. Jeszcze niedawno imię wybierało się „po dziadku” albo „z kalendarza”. Dziś – częściej z Netflixa, Spotify i… półki z perfumami.

„Nazywam się Marvel. I nie, to nie pseudonim”

Popkultura już dawno wyszła z kina i weszła do dokumentów.

W Polsce żyją:

  • Marvel (3 osoby) – jedno imię, całe uniwersum
  • Rambo (2) – twardo od pierwszego dnia w żłobku
  • Tarzan (11) – miejskie liany czekają
  • Indiana (4) – przygoda zaczyna się w kolejce do pediatry

Światy fantasy też mają swoich ambasadorów:

  • Geralt (37), Ciri (5), Yennefer (3) – „Wiedźmin” trzyma się mocno
  • Daenerys (5) – ogień i smoki, choć na razie w wózku
  • Arwena (19) – Tolkien w wersji PESEL

A obok nich spokojnie funkcjonują Tristan (737) i Izolda (474) – klasyka, która przetrwała wszystkie trendy.

„Spotify, wybierz imię dla dziecka”

Niektórzy rodzice najwyraźniej uznali, że skoro muzyka to emocje, to imię też może mieć refren.

  • Elvis (202) – król nadal obecny, przynajmniej statystycznie
  • Shakira (20) – biodra nie kłamią, PESEL też nie
  • Santana (64) – brzmi jak gitarowe solo przy odbiorze aktu urodzenia

„Dior do przedszkola, Nike na plac zabaw”

Tu zaczyna się segment premium.

  • Dior (4), Prada (2), Fendi (3) – styl od pierwszego oddechu
  • Nike (24) – Just do it, nawet w metryce
  • Fanta (4) – życie musi być trochę gazowane
  • Channel (16) – być może chodziło o Chanel, ale kreatywność nie zna ortografii

„Fonetyka po swojemu. Bo czemu nie?”

Czasem wystarczy zapisać inaczej i mamy „nowość”.

  • Dżon (11) – John, tylko bardziej swojsko
  • Dżasmina (18) – klasyka w wersji fonetycznej
  • Memik (2) – internet wszedł do urzędu i już został

„Bogowie zeszli na ziemię. I zapisali się do żłobka”

Ambicje rodziców? Co najmniej olimpijskie.

  • Zeus (11), Thor (32), Loki (7) – mitologia w praktyce
  • Afrodyta (153) – najpopularniejsza bogini w kraju
  • Mars (22), Ares (30) – potencjał na konflikty w piaskownicy
  • Morfeusz (13) – specjalista od drzemek

„Kosmos, Atom i Uran – fizyka stosowana w życiu codziennym”

Niektóre imiona brzmią jak podręcznik do astronomii.

  • Orion (53) – gwiazdozbiór z potencjałem
  • Luna (878) – już niemal mainstream
  • Kosmos (7) – ambitnie, bez ograniczeń
  • Atom (5) – mały, ale z energią
  • Uran (8) – imię, które wymaga odporności na szkolne żarty

„Sasanka, Beza i Harmonia. Czyli ogród, cukiernia i coaching w jednym”

Inspiracje naturą i… deserami.

  • Sasanka (3), Tulipan (3), Lawenda (2) – rabatka w dowodzie
  • Narcyz (440) – klasyk, który się nie starzeje
  • Beza (2) – słodkość absolutna
  • Jutrzenka (19), Wiosna (11), Harmonia (3) – brzmi jak poranny podcast

„Sokrates odbiera dziecko ze świetlicy”

Filozofia wraca. I to bez przypisów.

  • Platon (1305) – zdecydowany lider
  • Sokrates (14), Arystoteles (9) – dyskusje przy kolacji gwarantowane
  • Darwin (130), Newton (13), Tesla (2) – nauka od urodzenia
  • Napoleon (63), Cezar (197) – historia lubi się powtarzać

„Wenecja, Aleksandria i Walencja. Paszport niepotrzebny”

Podróże inspirują nawet bez wyjazdu.

  • Wenecja (15)
  • Aleksandria (9)
  • Walencja (2)

Lista obecności wygląda jak plan wakacji.

„Eufrozyna wraca do gry”

Nie wszystko, co nietypowe, jest nowe.

  • Eufrozyna (123) – brzmi jak powieść z XIX wieku
  • Waleriana (13), Aureli (13) – retro z charakterem
  • Wiara (9) – krótko, konkretnie
  • Lord (2) – tytuł już jest, reszta przyjdzi

Patrząc na te dane, można odnieść wrażenie, że polskie społeczeństwo weszło w nową fazę: „Skoro można wszystko – to czemu nie spróbować wszystkiego naraz”. Przecież imię to już nie tylko sposób, żeby zawołać dziecko na obiad. To statement. Manifest. Czasem projekt artystyczny, który będzie podpisywał się pod wypracowaniem z polskiego przez najbliższe 12 lat.

I gdzieś tam, w tym całym Kosmosie, między Zeusem a Bezą, siedzi spokojnie mały Janek i myśli: „Może jednak klasyka miała sens”. Ale spokojnie. Jeśli trend się utrzyma, za kilka lat Janek będzie najbardziej oryginalny w klasie.

Popularne Artykuły