Decyzja Orlenu o wycofaniu się z przejęcia udziałów w GA Polyolefins — spółce odpowiedzialnej za budowę kompleksu chemicznego Polimery Police — wywołała silną reakcję rynku. Tylko podczas wtorkowej sesji giełdowej wartość akcji Grupy Azoty spadła o blisko 10%, co oznacza, że z giełdowej kapitalizacji spółki wyparowało ponad 200 milionów złotych.
Choć rozmowy między Grupą Azoty a Orlenem zostały formalnie przedłużone do końca lipca, to paliwo dla spekulacji i oczekiwań wyczerpało się. Orlen poinformował bowiem, że nie zamierza przejmować ani całości, ani części udziałów w GA Polyolefins, choć deklaruje gotowość do dalszych rozmów o możliwych formach współpracy przy wykorzystaniu aktywów należących do tej spółki.
Dla Grupy Azoty to ogromne rozczarowanie. Spółka zmaga się z trudną sytuacją finansową, a nadzieje na przejęcie strategicznego projektu przez Orlen były powszechnie postrzegane jako potencjalne koło ratunkowe. Polimery Police to jeden z największych i najbardziej kapitałochłonnych projektów w historii polskiej chemii — roczna zdolność produkcyjna instalacji to 437 tys. ton polipropylenu i 429 tys. ton propylenu.
Kompleks obejmuje również morski terminal gazowy, umożliwiający dostawy propanu i etylenu drogą morską. Dziś jednak jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
– W trakcie prowadzonych negocjacji Orlen przekazał nam informację, że nie jest zainteresowany nabyciem całości ani części akcji w GA Polyolefins. Zgodnie z deklaracją jest jednak gotowy do dalszych rozmów w celu wypracowania sposobu wykorzystania aktywów GA Polyolefins – poinformował Andrzej Skolmowski, prezes Grupy Azoty, w oficjalnym komunikacie.
Formalnie rozmowy trwają
14 lipca podpisano aneksy do dwóch kluczowych porozumień – umowy o współpracy i stabilizacji z grudnia 2024 r. oraz porozumienia styczniowego z 2025 r. W obu przypadkach termin obowiązywania wydłużono do 31 lipca 2025 roku. Tym samym rozmowy formalnie trwają, choć ich dalszy kierunek pozostaje niepewny.
Nieoficjalnie mówi się, że Grupa Azoty może być zmuszona do poszukiwania alternatywnych partnerów inwestycyjnych lub zmian w strategii zarządzania aktywami GA Polyolefins.
Wtorkowe tąpnięcie na giełdzie potwierdziło, jak wielkie znaczenie miała potencjalna współpraca z Orlenem dla inwestorów. Cena akcji Grupy Azoty spadła do poziomu poniżej 20 zł, co oznacza blisko 10-procentowy spadek dzienny.
Grupa Azoty pozostaje jednym z kluczowych graczy na rynku chemicznym w Europie — to drugi w Unii Europejskiej producent nawozów azotowych i wieloskładnikowych, a także jedyny w Polsce producent melaminy. Wytwarza także poliamid, alkohole OXO, plastyfikatory czy biel tytanową.
Dziś jednak, mimo potencjału i skali działalności, musi stawić czoła coraz większym wyzwaniom finansowym i strategicznym — bez wsparcia państwowego giganta, którego wycofanie się z projektu może mieć dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla spółki, ale i całej branży.





