niedziela, 19 kwietnia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

MOP w Sławoszewie budzi kontrowersje. Tu wciąż jest pole do rozmów?

Choć nikt nie kwestionuje potrzeby budowy Zachodniej Obwodnicy Szczecina, planowane Miejsce Obsługi Podróżnych (MOP) w Sławoszewie wywołuje emocje i obawy wśród lokalnej społeczności. Mieszkańcy gminy Dobra podkreślają, że nie sprzeciwiają się samej drodze, ale sprzeciwiają się skali i formie inwestycji, która — ich zdaniem — została narzucona bez wystarczających konsultacji. Bez wysłuchania mieszkańców.

Według projektu nowy odcinek S6 ma przebiegać między Sławoszewem a Bartoszewem. Na południowym krańcu Sławoszewa zaplanowano MOP o powierzchni około 15 hektarów, z miejscami parkingowymi i sanitariatami; na razie nie przewidziano stacji paliw ani punktów gastronomicznych, ale zaplanowano stanowisko dla pojazdów przewożących materiały niebezpieczne (ADR). Obiekt ma być wyniesiony trzy metry ponad poziom terenu. To właśnie rozmiar, lokalizacja i przeznaczenie części MOP-u budzą najwięcej wątpliwości.

Mieszkańcy mówią, że pierwotne informacje wskazywały jedynie na niewielki parking, który byliby skłonni zaakceptować. Zamiast tego pojawiły się mapy przedstawiające znacznie rozrośnięty kompleks, co wywołało poczucie zaskoczenia i zawodu. Lokalna społeczność zarzuca inwestorowi – Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – brak realnych konsultacji społecznych. Krytykowana jest również ingerencja w przyrodę; na liście strat, które wywołuje niepokój mieszkańców, znalazła się aleja starych 200-letnich dębów, planowanych do wycinki.

Wątpliwości dotyczą także procedury informowania i prowadzenia wywłaszczeń. Mieszkańcy zastanawiają się, do kogo trafiły rzekome  zawiadomienia o inwestycji, skoro jedynie niewielka grupa osób otrzymała oficjalne informacje związane z wywłaszczeniem. To zwiększa poczucie, że proces był prowadzony nierzetelnie i bez pełnego zaangażowania społeczności lokalnej.

– Droga S6 na tym odcinku posiada ostateczną decyzję o Zezwoleniu na Realizację Inwestycji Drogowej (pozwolenia na budowę), od której nie było żadnych odwołań. Decyzja ta została wydana w lutym tego roku. Podstawą dla tej decyzji była decyzja środowiskowa, która została uzyskana przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego w 2017 roku. W tej decyzji została określona lokalizacja MOP Sławoszewo – tłumaczy na lamach Głosu Szczecińskiego (GS24.pl) Mateusz Grzeszczuk, rzecznik prasowy szczecińskiego oddziału GDDKiA.

Przedstawiciel GDDKiA zapewnia, że lokalizacja MOP odpowiada wprost lokalizacji, która znana jest już od 2010 roku – opracowywanej przez Urząd Marszałkowski dokumentacji studialnej, ostatecznie zatwierdzanie w decyzji środowiskowej nastąpiło w roku 2017.

– Na tym etapie teren pod MOP zaznaczony był schematycznie. Natomiast szczegółowy zakres zajętości terenu – Ilość miejsc parkingowych, kształt jezdni manewrowych został określony już w przygotowywanej w latach 2019-2021 dokumentacji koncepcyjnej. Ostateczne rozwiązania projektowe zostały określone przez Projekt Budowlany, który był przygotowywany w latach 2022-2024 – wyjaśnia rzecznik. – W decyzji ZRID została dodatkowo zwiększona ilość nasadzeń zieleni przy MOP. Zgodnie z zapisami decyzji oświetlenie MOP będzie wykonane w technologii LED ze światłem nierozproszonym i skierowanym w dół. Projekt drogi jest ostateczny, obecnie trwa przetarg na realizację inwestycji i jesteśmy już po otwarciu ofert wykonawców. Przyszły wykonawca będzie jeszcze opracowywał projekty wykonawcze i będą mogły być wprowadzane nieistotne zmiany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego. Brak MOP Sławoszewo powodowałby, że odległość do najbliższego MOP dla kierowców jadących z S3 od strony południowej na ZOS wynosiłaby 56 km, a dla kierowców jadących od strony Gdańska na ZOS blisko 50 km. Oznaczałoby to niezgodność z przepisami, które określają odległości pomiędzy MOP na maksymalnie odległość 40 km – mówi Mateusz Grzeszczuk.

Władze gminy Dobra oficjalnie wspierają mieszkańców. Wójt wskazuje na konieczność ponownego przeanalizowania projektu w taki sposób, by ograniczyć uciążliwości – zwłaszcza w kontekście obecności pojazdów ADR – oraz by lepiej dostosować inwestycję do istniejącej zabudowy i wartości przyrodniczych. Samorząd liczy na zmianę koncepcji MOP-u, tak aby zmniejszyć jego negatywny wpływ na życie wsi. Czy jednak działania samorządu są przekonujące?

Mieszkańcy postulują, by projektant i inwestor rzeczywiście wsłuchali się w lokalne głosy i zaproponowali rozwiązania, które będą kompromisem między potrzebą nowej infrastruktury a jakością życia w miejscu, gdzie ludzie mieszkają na co dzień. W praktyce oznacza to m.in. zmniejszenie powierzchni MOP-u, przesunięcie lub ograniczenie strefy dla ADR, zachowanie istniejących drzew i szersze konsultacje przed podjęciem ostatecznych decyzji.

Najważniejsze dziś dla społeczności Sławoszewa jest jedno – by zostać potraktowanym poważnie i rzetelnie, a nie zaskakiwany kolejnymi decyzjami po fakcie. Bez takiego podejścia ryzyko konfliktu i długotrwałych sporów pozostanie wysokie.

 

Popularne Artykuły