środa, 14 stycznia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Krokusy pod ochroną – Straż Miejska wkracza do akcji

Wiosna w Szczecinie to czas, gdy miasto rozkwita, a Jasne Błonia, Park Kasprowicza i Wały Chrobrego zamieniają się w fioletowe dywany krokusów. Niestety, co roku ten zachwycający widok przyciąga nie tylko miłośników natury, ale i tych, którzy nie potrafią uszanować delikatnej roślinności.

Scenariusz jest powtarzalny: krokusy ledwo zdążą zakwitnąć, a już pojawiają się osoby, które muszą koniecznie wejść w sam środek kwiatowej łąki, by zrobić zdjęcie „z bliska” lub – co gorsza – położyć się wśród płatków dla efektownego selfie. Tylko w ostatnich dniach strażnicy miejscy kilkakrotnie interweniowali na Jasnych Błoniach, gdzie niektórzy spacerowicze dosłownie tratowali kwiaty.

Aby uniknąć dalszych strat, Straż Miejska nasiliła patrole w miejscach, gdzie kwiaty pojawiają się najliczniej.

– Przypominamy, że takie zachowanie jest wykroczeniem zagrożone karą grzywny do 1000 zł – informuje Joanna Wojtach ze szczecińskiej Straży Miejskiej. – Strażnik miejski może nałożyć mandat karny w wysokości nawet 500 zł. A krokusów w mieście coraz więcej. Już kilka lat temu Zakład Usług Komunalnych dokonał nasadzeń krokusów na skarpach przy Wałach Chrobrego. Znalazło się tam 150 tysięcy cebul fioletowej odmiany oraz 73 tysiące cebul jasnofioletowych z ciemnymi żyłami. Przy wjeździe Trasą Zamkową do miasta znalazło się kolejnych ćwierć miliona tych kwiatów. Krokusy zdobią też Aleję Kwiatową – dodaje.

Krokusy stały się jednym z symboli Szczecina – ich nasadzenia od lat prowadzi Zakład Usług Komunalnych. W samym centrum miasta rosną ich setki tysięcy, a ich liczba co roku rośnie. Jeśli chcemy cieszyć się tym niezwykłym widokiem także w kolejnych latach, wystarczy jedno proste działanie – podziwiać je z odpowiedniego dystansu i nie wchodzić w kwietne kobierce.

Bo choć piękne zdjęcie może być pamiątką na chwilę, zniszczone krokusy pozostaną problemem na dłużej.

Popularne Artykuły