środa, 14 października, 2026
spot_img
spot_imgspot_imgspot_imgspot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Koniec taryfy ulgowej. Rząd chce wysyłać za kratki kierowców łamiących sądowe zakazy

Kierowcy, którzy mimo sądowego zakazu ponownie wsiadają za kierownicę, mają trafiać do więzienia bez możliwości otrzymania kary w zawieszeniu. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian, który odbiera sądom swobodę orzekania w tego typu sprawach. Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, bezwzględna kara pozbawienia wolności stanie się obowiązkowa.

To kolejny etap zaostrzania przepisów wobec osób lekceważących prawomocne wyroki sądów. Obecnie obowiązujące regulacje, które weszły w życie pod koniec stycznia 2026 roku, miały ograniczyć możliwość stosowania łagodniejszych kar wobec kierowców łamiących zakazy prowadzenia pojazdów. W praktyce okazało się jednak, że część spraw nadal kończy się karami w zawieszeniu, ograniczeniem wolności lub pracami społecznymi.

Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości dotychczasowe rozwiązania nie przyniosły oczekiwanego efektu. Mimo zaostrzenia prawa policja nadal zatrzymuje osoby, które świadomie ignorują orzeczone przez sądy zakazy. Część z nich to recydywiści, wobec których wcześniej wielokrotnie stosowano środki karne, w tym dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów.

Nowy projekt ma wyeliminować możliwość stosowania łagodniejszych rozstrzygnięć. W określonych przypadkach sędzia nie będzie już mógł zdecydować o zawieszeniu wykonania kary. Skazanie na bezwzględne pozbawienie wolności stanie się obowiązkowe. Resort argumentuje, że osoby świadomie łamiące sądowe zakazy stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Wielokrotnie są to kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu lub środków odurzających albo osoby, które wcześniej dopuściły się poważnych naruszeń przepisów.

W ostatnich miesiącach coraz częściej nagłaśniane były przypadki kierowców zatrzymywanych mimo kilku obowiązujących zakazów prowadzenia pojazdów. Takie sytuacje wywoływały falę krytyki oraz pytania o skuteczność wymiaru sprawiedliwości. W opinii wielu komentatorów sama kara zakazu prowadzenia pojazdów przestała odstraszać najbardziej nieodpowiedzialnych kierowców.

Jednocześnie propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości może wywołać dyskusję w środowisku prawniczym. Zasadą polskiego prawa karnego jest bowiem indywidualizacja kary, czyli możliwość dostosowania wyroku do okoliczności konkretnej sprawy. Wprowadzenie obowiązkowego więzienia oznacza ograniczenie niezawisłości sędziów w zakresie wymiaru kary, co od lat budzi kontrowersje wśród części prawników.

To nie jedyny pomysł dotyczący walki z kierowcami ignorującymi zakazy. Wcześniej pojawiały się również propozycje utworzenia publicznego rejestru osób objętych sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów oraz szerszego publikowania informacji o takich wyrokach. Zapowiedzi te nie zostały jednak dotąd zrealizowane. Jeżeli projekt przejdzie całą ścieżkę legislacyjną i zostanie przyjęty przez parlament, osoby zatrzymane za kierownicą mimo obowiązującego zakazu będą musiały liczyć się z jednym scenariuszem – obowiązkowym pobytem w zakładzie karnym, bez możliwości uniknięcia więzienia poprzez karę w zawieszeniu.

Popularne Artykuły