Jeszcze dwie, trzy dekady temu w halach stoczni, zakładach technicznych i mechanicznych kobiety pojawiały się sporadycznie. Dziś coraz częściej to one stoją za technicznymi projektami, zarządzają liniami produkcyjnymi, nadzorują procesy logistyczne i szkolą młodych specjalistów. „Pracodawcy, którzy będą rekrutować na naszych Targach Pracy podkreślają od dawna, że kobiety wchodzą do branż technicznych odważnie, z kompetencją i świadomością własnej wartości” – mówi Maciej Patynowski.
Wystarczyło pojawić się na wiosennej edycji Targów Pracy, by przekonać się, że stereotypy już dawno odeszły w przeszłość. W strefach poświęconych branży morskiej, technicznej czy energetycznej można było spotkać kobiety, które z dumą opowiadały o swojej pracy – inżynierki, operatorki maszyn CNC, czy specjalistki ds. automatyki przemysłowej.
– Kiedyś kobieta w kasku na hali budziła zdziwienie. Dziś budzi respekt. Bo za tym kaskiem stoi wiedza, doświadczenie i odwaga – mówi Maciej Patynowski, organizator targów. – To zresztą jeden z najpiękniejszych trendów ostatnich lat. Kobiety nie tylko wchodzą do branż technicznych, ale nadają im nową jakość: precyzję, empatię i odpowiedzialność – dodaje.
W firmach działających na Pomorzu Zachodnim widać wyraźny wzrost zatrudnienia kobiet w sektorach, które do niedawna były hermetyczne. W przemyśle morskim czy energetyce wiatrowej coraz więcej pań pracuje jako inżynierki, specjalistki ds. utrzymania ruchu czy menedżerki projektów offshore. W dużych zakładach produkcyjnych i firmach zajmujących się elektromobilnością kobiety obejmują kluczowe stanowiska w działach technologicznych i badawczych.
– To nierzadko absolwentki prestiżowych uczelni z dyplomami mechatroników, automatyków czy inżynierów materiałowych – zdradza Maciej Patynowski. – Pracodawcy, którzy będą rekrutować na naszych Targach Pracy podkreślają od dawna, że kobiety wchodzą do branż technicznych odważnie, z kompetencją i świadomością własnej wartości. Ale trzeba też wyraźnie podkreślić: nie zawsze angaż w firmie branży technicznej wymaga wyższego wyksztalcenia – dodaje.
To efekt nie tylko zmian społecznych, ale też ogromnego zapotrzebowania rynku. Branże techniczne – szczególnie te związane z morską energetyką wiatrową, przemysłem stoczniowym czy nowoczesną logistyką – dosłownie łakną nowych kadr. Kobiety coraz częściej odpowiadają na ten głód.
– Pracodawcy zaczynają rozumieć, że kobiety wnoszą coś więcej niż tylko kompetencje. Wnoszą inną kulturę pracy, inne podejście do rozwiązywania problemów. I to często właśnie one budują mosty w zespołach złożonych z bardzo różnych osobowości – podkreśla Maciej Patynowski. – W wielu przedsiębiorstwach do niektórych prac nie jest potrzebne wyższe wykształcenie, firmy wręcz decydują się na inwestowanie w kadry i przyuczanie do zawodu.
Dodaje, że na targach wyraźnie widać, jak zmieniła się narracja o pracy kobiet w zawodach technicznych. Jeszcze kilka lat temu firmy pytały: „czy kobiety dadzą sobie radę?”. Dziś pytają: „jak przyciągnąć więcej kobiet do naszego zespołu?”.
Równolegle do sektora prywatnego, także służby mundurowe coraz śmielej zapraszają kobiety do swoich struktur. Policja, straż graniczna, wojsko, służba więzienna, straż miejska prowadzą aktywne kampanie rekrutacyjne, pokazując, że siła, determinacja i precyzja nie mają płci.
– Kobiety funkcjonariuszki coraz częściej pełnią role dowódcze, instruktorskie, a nawet operacyjne, co jeszcze dekadę temu było rzadkością. Na naszych targach służby mundurowe także będą obecne i będą rekrutowały – informuje Maciej Patynowski. – Pomorze Zachodnie to region, który od zawsze żył pracą: morską, techniczną, przemysłową. Dziś ta praca ma coraz częściej kobiecą twarz – dodaje.
Nowe pokolenie kobiet pokazuje, że nie trzeba walczyć o miejsce przy stole. Wystarczy… postawić własny stół. I właśnie to – jak mówi Maciej Patynowski – jest „najpiękniejszą metaforą współczesnego rynku pracy.
Jesienna edycja Targów Pracy odbędzie się 22 października w Netto Arenie, w godzinach od 10:00 do 16:00.






