niedziela, 19 kwietnia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

King się zbroi! Tomasz Gielo wraca do rodzinnego Szczecina – transfer, którego zazdrości cała liga

Koszykarski King Szczecin nie zamierza oglądać się za siebie po trudnym sezonie. Zmienił się sztab szkoleniowy, Arkadiusz Miłoszewski przeniósł się do Zielonej Góry, a drużynę przejął Maciej Majcherek – i teraz buduje siłę drużyny. Ostatni transfer to prawdziwy hit. Do zespołu dołącza Tomasz Gielo – zawodnik z imponującym CV, doświadczeniem w hiszpańskiej Lidze ACB i reprezentacji Polski. Tego zawodnika szczecinowi zazdrości cała liga.

 

Tomasz Gielo, rodowity szczecinianin – niezwykle doświadczony na europejskich parkietach – związał się kontraktem z Kingiem Szczecin do 2027 roku. Ten fakt oznacza, że przez najbliższe dwa sezony będzie bronił barw Wilków Morskich.

Gielo urodził się 4 stycznia 1993 roku. Mierzy 205 centymetrów wzrostu. Występuje na pozycjach podkoszowych. W wieku zaledwie 15 lat debiutował w zespole AZS Radex Szczecin. Podpisanie dwuletniego kontraktu z Kingiem oznacza powrót do rodzinnego miasta po 15 latach gry poza poza parkietami Rodu Gryfa.

– W tym momencie czuję przede wszystkim ekscytację i radość, że mogę w takiej formie i na takich warunkach wrócić po 15-tu latach do Szczecina. Dziękuję za zaufanie od Prezesa Króla oraz Trenera Majcherka. Wierzę, że wspólnie jako szczecinianie będziemy pracować na sukcesy i dalsze budowanie marki klubu w Polsce i Europie – mówi Tomasz Gielo, nowy zawodnik Kinga Szczecin.

Po debiucie w seniorskiej koszykówce w zespole „Akademików” Tomasz Gielo przeniósł się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego we Władysławowie. W wieku 18 lat wyleciał do Stanów Zjednoczonych, gdzie przez cztery kolejne sezony reprezentował barwy drużyny Liberty Flames. Tomasz Gielo rozegrał w akademickiej lidze NCAA także jedną kampanię w szeregach zespołu Ole Miss Rebels. Po zakończeniu uniwersyteckiej przygody z koszykówką wrócił na Stary Kontynent.

– Bardzo się cieszę, że Tomek dołącza do naszego zespołu. Jest to zawodnik z dużym doświadczeniem, który grał na bardzo wysokim poziomie w topowych ligach w Europie oraz reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej. Jego wszechstronność, profesjonalizm i koszykarskie IQ będą ogromnym wzmocnieniem dla naszej drużyny. Wierzę, że jego obecność, nie tylko podniesie poziom sportowy zespołu, ale także całej organizacji. To dla mnie także wyjątkowy moment, bo byłem jednym z pierwszych trenerów Tomka, gdy rozpoczynał swoją przygodę z koszykówką. Pamiętam go jako ambitnego, pracowitego chłopaka, który już wtedy wyróżniał się nie tylko talentem, ale także charakterem i pracowitością. Cieszę się, że nasze drogi znów się spotkały i że będziemy mogli razem pracować nad kolejnymi sukcesami. Mam nadzieję, że obecność Tomka w naszym klubie zainspiruje młodych adeptów koszykówki w Szczecinie do ciężkiej pracy, rozwoju i realizacji sportowych marzeń – mówi Maciej Majcherek, główny trener Kinga Szczecin.

W sezonach 2016/17 oraz 2017/18 Tomasz Gielo był zawodnikiem drużyny ligi ACB – Joventutu Badalona. Dobre występy w tej ekipie zaowocowały podpisanie kontraktu ze słynnym Lenovo Teneryfa, w którym szczecinianin spędził kolejne dwa sezony. W trakcie tych czterech lat spędzonych w Hiszpanii Gielo rywalizował na poziomie ligi ACB, Pucharu Króla oraz Ligi Mistrzów. W 2020 roku związał się umową z MoraBanc Andorra. Razem z tym zespołem występował w lidze ACB, ale także w prestiżowym Eurocupie.

Sezon 2021/22 Tomasz Gielo spędził w dwóch klubach. Były nimi greckie Peristeri BC oraz niemieckie s.Olivier Baskets. Kolejne rozgrywki w CV rodowitego szczecinianina to turecka ekstraklasa. W sezonie 2022/23 Tomasz Gielo był graczem Merkezefendi Belediyesi Denizli Basket. Natomiast kampanię 2023/24 spędził ponownie w barwach dwóch zespołów: hiszpańskiego Casademont Zaragoza oraz Stali Ostrów Wielkopolski.

Minione rozgrywki Tomasz Gielo rozegrał, jako zawodnik klubu Bilbao Basket. Rozegrał 47 meczów dla tego zespołu. Razem z drużyną z Bilbao wywalczył tytuł mistrzów FIBA Europe Cup. Najlepszy mecz Gielo w lidze ACB w sezonie 2024/2025 rozegrał przeciwko drużynie Rio Breogan. W trakcie 22 minut spędzonych na parkiecie, zdobył 18 punktów (5×3), 4 zbiórki oraz asystę. Natomiast najlepsze starcie w rozgrywkach FIBA Europe Cup Gielo zanotował w meczu przeciwko Dinamo Sassari. Tomek zdobył wtedy 12 punktów, 4 zbiórki oraz asystę.

Gielo to także wielokrotny reprezentant Polski. Zarówno drużyny seniorskiej, jak i tych młodzieżowych. To koszykarz wywodzący się ze słynnego rocznika 1993. Rocznika, który zdobywał tytuł wicemistrzów świata (U17) w 2010 roku oraz tytuł mistrzów Europy (U20) dywizji B w 2013 roku. Gielo ma na swoim 33 mecze w barwach reprezentacji Polski w meczach o stawkę (spotkania kwalifikacji Eurobasketu, mecze Eurobasketu oraz starcia w kwalifikacjach do MŚ), ale Biało-Czerwony trykot ubierał także w pojedynkach towarzyskich.

Po tej niezwykle bogatej karierze na europejskich parkietach, czas napisać nowy rozdział w historii szczecińskiej koszykówki.

– Zawsze otwarcie mówiłem o tym, że chciałbym zagrać w Szczecinie, przed własną publicznością i teraz w końcu będę miał ku temu szansę. Gdy po podpisaniu kontraktu wszedłem już jako zawodnik Wilków na parkiet Netto Areny serce zabiło mocniej i z pewnością jest to dobry znak. Już nie mogę się doczekać pierwszego domowego spotkania! (śmiech). Uważam, że przede wszystkim jest to przywilej móc stanąć przed szansą jaką otrzymałem, by wejść w ważną rolę w klubie w rodzinnym mieście i walczyć o najwyższe cele. Niewielu zawodników będzie miało taką możliwość w trakcie swojej kariery. Ja otrzymałem taką szansę będąc wciąż w tzw. „prime’ie”. Wiąże się z tym duża odpowiedzialność na którą uważam, że jestem gotowy. Będę elementem układanki trenera – drużyny, która już teraz ma boiskowego generała jak Jovan, mocny polski trzon w postaci Przemka i Mateusza oraz nowych zawodników głodnych gry oraz walki o najwyższe cele. Mierzymy wysoko, więc kawał ciężkiej pracy do wykonania przed nami by stać się kolektywem. Tylko tak można coś osiągnąć w tym sporcie, a wspólnie razem z kibicami będziemy w stanie osiągnąć naprawdę wiele – dodaje Gielo.

Noah Freidel dołącza do Kinga Szczecin!

Sztab trenera Macieja Majcherka już wcześniej pozyskał bardzo obiecującego gracza obwodowego – to Noah Freidel. Amerykanin urodził się 2000 roku i mierzy 193 centymetry wzrostu. To wszechstronny gracz, który ma za sobą pierwszy sezon europejskich parkietach koszykarskich.

– Jestem bardzo podekscytowany tym, że mogę dołączyć do Kinga Szczecin. Jestem gotów na to, aby poznać kolegów z drużyny, kibiców oraz moich trenerów. Mój cel, to oczywiście walka o zwycięstwo w każdym kolejnym meczu. Pragnę również znaleźć drogę, aby rozwijać się jako człowiek i koszykarz. Odbyłem świetną rozmowę z trenerem Majcherkiem. Bardzo mi się spodobała jego wizja koszykówki i naszej drużyny. Dobrze wyjaśnił mi moją rolę. Otrzymałem tez same pozytywne opinie na temat klubu i miasta. Kibice mogą oczekiwać ode mnie tego, że będę twardym graczem i oddam swoje serce w każdym meczu bez względu na wynik, czy naszą sytuację w danym spotkaniu – mówi Noah Freidel, nowy gracz Kinga.

W minionych rozgrywkach był koszykarzem belgijskiego Stella Artois Leuven Bears. Z tym zespołem rywalizował w lidze belgijskiej oraz lidze BNXT. To wszechstronny i bardzo pracowity zawodnik. Jego największym atutem są umiejętności strzeleckie, ale także koszykarska inteligencja, fizyczność oraz umiejętności gry w obronie.

W sezonie 2024/2025 wystąpił w 35 meczach Leuven Bears w lidze BNXT. Zdobywał średnio 16 punktów, 4 zbiórki, 2 asysty i przechwyt na mecz. Aż 24 mecze Noah zakończył z podwójną zdobyczą punktową. Natomiast aż 12 z tych spotkań kończył z dwudziestoma lub większą liczbą oczek na swoim koncie.

Jego drużyna w maju 2025 rywalizowała w finale ligi belgijskiej. Rywalem Leuven Bears był zespół Kortrijk Spurs. Rozegrano trzy mecze. Noah Freidel był podczas tych pojedynków w bardzo dobrej formie. Drugi mecz serii był najlepszy w jego wykonaniu. Amerykanin popisał się linijką w postaci: 29 punktów, 8 zbiórek, 5 przechwytów, 4 asyst i bloku. Jego zespół wygrał tamto starcie 90:83. Za dobre występy w sezonie 2024/2025 otrzymał miano MVP zespołu Stella Artois Leuven Bears.

Noah ma za sobą także pięć lat występów w lidze NCAA. W tamtym czasie reprezentował barwy dwóch zespołów. Debiutanckie i juniorskie sezony spędził w drużynie South Dakota State. Natomiast ostatnie dwa lata na poziomie uniwersyteckim występował w James Madison. Średnie zdobycze statystyczne Freidela na poziomie NCAA to: 12 punktów, 4 zbiórki, 2 asysty, przechwyt oraz blok na mecz (rozegrał 132 spotkania).

– Noah jest kolejnym zawodnikiem, który wzmocni naszą drużynę w nadchodzących rozgrywkach. Poprzedni sezon był jego pierwszym w Europie. Noah to typowy scorer z bardzo dobrym rzutem z dystansu. W ataku dobrze czuje się z piłką, ale potrafi także zdobywać punkty po wyjściu zza zasłony. Świetnie czuje się w szybkim ataku. Noah to zawodnik, który nie boi się wziąć na siebie odpowiedzialności w kluczowych momentach meczu. Bardzo podoba mi się jego energia, zaangażowanie oraz nieustępliwość po obu stronach parkietu. To zawodnik spragniony sukcesów, który z ogromną motywacją chce udowodnić swoją wartość na parkietach Orlen Basket Ligi – mówi Maciej Majcherek, główny trener Kinga Szczecin.

Anthony Roberts nowym graczem Kinga Szczecin!

W zespole Kinga znajdzie się również Anthony Roberts. Amerykanin urodził się w 2001 roku, mierzy 196 centymetrów wzrostu i występuje na pozycji skrzydłowego. Kibicom Orlen Basket Ligi jest doskonale znany z występów w Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski. To właśnie w tym klubie kończył sezon 2024/2025.

W Ostrowie Wielkopolskim Roberts rozegrał 7 meczów, bo do klubu dołączył, jako ostatni gracz. Jednak bez wątpienia, z miejsca, stał się jednym z najbardziej wyrazistych punktów drużyny trenera Andrzeja Urbana. Amerykanin notował średnio 14 punktów, 8 zbiórek, 3 przechwyty, 2 asysty oraz blok na mecz. Swoje najlepsze starcie na parkietach OBL Anthony Roberts rozegrał przeciwko AMW Arce Gdynia. Zdobył wtedy 20 punktów, 9 zbiórek, 3 przechwyty oraz 2 asysty.

– Do naszego zespołu dołącza gracz, dla którego będzie to drugi sezon w Orlen Basket Lidze. W poprzednim sezonie pokazał się z dobrej strony. Naszej organizacji bardzo zależało na dołączeniu Anthony’ego do zespołu Kinga Szczecin. Jest to bardzo atletyczny zawodnik. Świetnie zbiera i bardzo dobrze czuje się w szybkim ataku. Anthony jest także dobrym obrońcą na piłce. Mogliśmy się o tym przekonać w poprzednim sezonie, bo pokazał to w starciu z Kingiem w Netto Arenie. Anthony Robertson to kolejny po Nemanji Popoviciu gracz młodego pokolenia, który wpisuje się w filozofię budowy naszego zespołu. To koszykarz głodny sukcesu i z olbrzymią chęcią pokazania się z jeszcze lepszej strony w naszej Orlen Basket Lidze – mówi Maciej Majcherek, trener główny Kinga Szczecin.

Anthony sezon 2024/2025 rozpoczynał w barwach fińskiego Tapiolan Honka. Rozegrał 31 meczów w tym zespole. Notując średnio 16 punktów, 8 zbiórek, 3 asysty i 2 przechwyty na spotkanie.

– Czuję się podekscytowany tym, co czeka nas w nadchodzącym sezonie. Wiem, jak zbudowany jest King Szczecin i myślę, że będziemy dobrze do siebie pasować. Po rozmowach z trenerem Majcherkiem mogę powiedzieć, że czuję, iż on dobrze rozumie to, jak gram i jak mogę być wykorzystywany, aby pomóc drużynie odnosić zwycięstwa. Mój cel? Wygrać, jak najwięcej meczów przed fazą play-off! Kibicom mogę tylko powiedzieć, że przed nami bardzo ekscytujący sezon. Uwierzcie mi, nie chcecie przegapić żadnego meczu! Nie mogę się doczekać przyjazdu do Szczecina – mówi Anthony Roberts, nowy koszykarz Kinga Szczecin.

Nemanja Popović nowym podkoszowym graczem Kinga!

W składzie na pewno znajdzie się Nemanja Popović – urodził się 29 grudnia 2001 roku, mierzy 206 centymetrów wzrostu i właśnie został nowym koszykarzem Kinga Szczecin. W sezonie 2024/2025 występował w barwach KK Vrsac Swisslion. Został wybrany na MVP serbskiej ekstraklasy.

– Na tę pozycję szukaliśmy gracza bardzo mobilnego. Tego typu zawodnikiem jest Nemanja Popović. To wszechstronny koszykarz, który potrafi atakować rywali grając przodem do kosza. Znakomicie biega do szybkiego ataku. Jest w stanie zagrać akcje typu low post na pozycji numer pięć. Duże wrażenie na mnie zrobiła jego gra w obronie w poprzednim sezonie. W lidze serbskiej notował świetne statystyki. To będzie jego pierwszy wyjazd z Serbii, ale mam nadzieję, że Nemanja będzie chciał się pokazać przed polską i szczecińską publicznością z jak najlepszej strony. Pokładam w nim duże nadzieje. Wierzę, że razem z Jovanem Novakiem stworzą świetny duet. Nemanja to wciąż młody gracz – mówi Maciej Majcherek, główny trener Kinga Szczecin.

W sezonie 2024/2025 Nemanja Popović zagrał w 33 meczach w barwach serbskiego Vrsac Swisslion. Notował średnio 18 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty, przechwyt oraz blok na spotkanie.

Latem 2021 roku Nemanja podpisał trzyletni kontrakt z Crveną Zvezdą Belgrad. Na początku 2022 roku został wypożyczony do Vojvodiny Nowy Sad. Notował tam średnio 11 punktów i 6 zbiórek. W trakcie swojej kariery reprezentował także takie kluby jak: FMP Beogard czy Mega Bemax (klub uznawany za wylęgarnie talentów koszykarskich).

Nemanja ma za sobą występy z sukcesami dla młodzieżowej reprezentacji Serbii, z którą w 2017 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Europy.

– Gra w Kingu Szczecin to dla mnie wielka szansa. Pierwszy raz w mojej karierze wyjadę poza swój kraj i jestem z tego powodu bardzo podekscytowany, ale jednocześnie bardzo wdzięczny trenerowi Maciejowi Majcherkowi za to, że uwierzył we mnie i dał mi szansę. Nie mogę się doczekać przyjazdu do Szczecina i rozpoczęcia pracy z trenerem i całym zespołem. O Kingu słyszałem wiele dobrych rzeczy. Wiem także, że w Szczecinie rozgrywającym jest Jovan Novak. Znam go i to na pewno miało wpływ na mój wybór. Moim nadrzędnym celem na nadchodzącym sezon jest to, aby dawać z siebie absolutnie wszystko to, co najlepsze. Chcę być najlepszą wersją siebie. Chcę w pełni sprostać oczekiwaniom na mój temat, które posiada trener Majcherek. Chciałbym zaprezentować wszystkie moje umiejętności w najlepszym możliwym świetle. Zapewniam, że będę skupiony na każdej jednostce treningowej i na każdym kolejnym meczu. Nie możemy dziś powiedzieć, jak ułoży się ten sezon, ale już dziś mogę zagwarantować to, że dam z siebie wszystko każdego kolejnego dnia, który spędzę w Szczecinie – mówi Nemanja Popović, nowy zawodnik Kinga Szczecin.

Trzon drużyny zostaje

Budowanie składu na nowy sezon trwa, ale już teraz wiadomo, że trzon zespołu pozostaje nienaruszony. W barwach Wilków Morskich ponownie zobaczymy Jovana Novaka – Serb był początkowo awaryjnym wzmocnieniem po kontuzji Andy’ego Mazurczaka, ale z miejsca podbił serca kibiców. Jego błyskotliwość, przegląd pola i pewność na rozegraniu sprawiły, że stał się jednym z liderów drużyny. Fani z nadzieją czekają na jego występy w pełnym sezonie przygotowań. Ważny kontrakt ma też Przemysław Żołnierewicz – solidny, waleczny gracz, który potrafi dać impuls zarówno w obronie, jak i w ataku, Mateusz Kostrzewski – doświadczony skrzydłowy, który łączy siłę fizyczną z boiskową inteligencją i Antoniego Majcherka – młodego zawodnika, który wciąż się rozwija, a jego rola w zespole może rosnąć z każdym miesiącem.

Po mistrzowskim sezonie 2022/2023 apetyty w Szczecinie są niezmiennie wysokie. Ostatni rok nie poszedł zgodnie z planem, ale to właśnie dlatego teraz Wilki Morskie chcą wrócić silniejsze niż kiedykolwiek. Transfer Gielo to sygnał – Szczecin znowu celuje w podium, a może i w coś więcej.

Czy King powróci do walki o złoto? Skład wygląda interesująco, a sezon 2025/2026 zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Jedno jest pewne – kibice w Netto Arenie znów będą mieli powody do ekscytacji.

Start sezonu dla Kinga wstępnie zaplanowany jest na 1 października, będzie to mecz wyjazdowy z PGE Start Lublin.

 

 

Popularne Artykuły