Kolorowe, ręcznie malowane kamyczki podbijają serca mieszkańców całej Polski – a teraz także Pomorza Zachodniego. Pyrzyce, Police, Szczecin i wiele mniejszych miejscowości dołączyło do ogólnopolskiej zabawy, która łączy kreatywność, radość dawania i… trochę detektywistycznej zabawy.
„Kamyczki wędrowniczki” – jak nazywają je uczestnicy – to drobne dzieła sztuki tworzone przez dzieci, dorosłych, a nawet całe rodziny. Po pomalowaniu kamyków, często z dopisanym kodem pocztowym miejscowości, w której powstały, artyści zostawiają je w przestrzeni publicznej: w parkach, na placach zabaw, przy przystankach, a nawet na parapetach czy ławkach. Zabawa polega na ich odnajdywaniu, fotografowaniu i – wedle uznania – zabraniu do domu lub „puszczeniu w świat” dalej.
Kamyki trafiają też do mediów społecznościowych – zwłaszcza na facebookową grupę kamyczki – #KAMYCZKI grupa oryginalna, gdzie ponad 753 tysięcy członków dzieli się znaleziskami i własnymi pracami. To właśnie tam tworzy się nieformalna społeczność ludzi, którzy chcą sprawiać sobie nawzajem drobne, kolorowe niespodzianki.
W Pyrzycach pierwsze kamyki zaczęły pojawiać się przy fontannie, czy też przy Pyrzyckie Domu Kultury. W Policach – w Parku Staromiejskim, a także w rejonie przystani nad Łarpią. W Szczecinie kolorowe „wędrowniczki” widziano m.in. na bulwarach, Wałach Chrobrego, a nawet w Lasach Arkońskich.
Motywy na kamykach są różnorodne: bajkowe postacie, cytaty motywacyjne, kwiaty, zwierzęta, a nawet miniaturowe pejzaże. Każdy jest inny, ale łączy je jedno – chęć wywołania uśmiechu u nieznajomego.
Chcesz się dołączyć? To proste! Wystarczy znaleźć kamyk, pomalować go farbami akrylowymi lub markerami, dodać kod pocztowy i… wyruszyć na spacer, by zostawić go tam, gdzie ktoś może go znaleźć.
Pomorze Zachodnie dołączyło do pięknej, ogólnopolskiej inicjatywy, która łączy pokolenia i przypomina, że radość można znaleźć – dosłownie – pod nogami.





