Jeziora naszego regionu zamiast cieszyć pięknem, coraz częściej stają się… podwodnymi wysypiskami. Butelki, puszki, plastiki – to codzienny widok dla nurków, którzy odważają się zejść pod taflę wody. Problem jest ogromny, a najgorsze w nim to, że śmieci same do jeziora nie trafiają – zostawiamy je my, ludzie.
W walkę o czyste akweny angażują się pasjonaci nurkowania, tacy jak właściciel kanału TomekTV, który od lat dokumentuje podwodny świat i przy okazji wyławia z jezior tony odpadów. Jego ostatnia akcja na Jeziorze Głębokim w Szczecinie pokazuje skalę problemu:
– 14 siatek puszek, butelek i plastików ubyło z jeziora. „Trochę” to wcale nie tak mało, bo 5 godzin pod wodą i około 140 kg śmieci. Zdecydowana większość to opakowania po alkoholu oraz plastikowe butelki – relacjonuje Tomek.
Film z akcji pokazuje smutny obraz: tam, gdzie powinny być rośliny i ryby, leżą setki butelek.
– Gdzie nie zanurkuję, tam jest podobnie. Nikt nie dba, nikogo to nie obchodzi, panuje wszechobecny syf – dodaje nurek.
TomekTV nie ogranicza się tylko do Szczecina. Jeździ po całym regionie, odwiedza różne jeziora i wszędzie znajduje to samo – śmieci ukryte pod taflą wody. Jego idea łączenia nurkowania z oczyszczaniem jezior jest świetna, ale daje też sporo do myślenia. Bo problem nie rozwiąże się sam – potrzebna jest zmiana naszych nawyków i odpowiedzialność za miejsca, w których odpoczywamy.
Jeziora nie zaśmiecają się same. To my wrzucamy tam odpady – świadomie albo przez zwykłą beztroskę. A jeśli nie zaczniemy traktować ich z szacunkiem, wkrótce zamiast krystalicznej wody zostanie nam tylko podwodny śmietnik.
Kanał TomekTV z najdziecie tu: https://www.youtube.com/@tomektv_ Można go też wesprzeć na portalu Patronite: https://patronite.pl/TomekTV.





