sobota, 6 czerwca, 2026
spot_img
spot_imgspot_imgspot_imgspot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Elektryki płoną częściej niż auta spalinowe? Najnowsze dane pokazują coś zupełnie innego

Samochody elektryczne od lat budzą emocje… pożarowe. Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwników elektromobilności jest przekonanie, że auta na prąd są szczególnie narażone na pożary. Najnowsze dane Państwowej Straży Pożarnej pokazują jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej.

W pierwszym kwartale 2026 roku strażacy w Polsce odnotowali łącznie 2355 pożarów pojazdów. Zdecydowana większość zdarzeń dotyczyła samochodów spalinowych. Zapaliło się 2315 takich pojazdów. W tym samym czasie odnotowano 26 pożarów aut hybrydowych oraz 14 pożarów samochodów całkowicie elektrycznych.

Oznacza to, że auta elektryczne odpowiadały za zaledwie 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów zarejestrowanych w Polsce w pierwszych trzech miesiącach roku. Dla porównania niemal 98,3 proc. wszystkich pożarów dotyczyło samochodów wyposażonych w silniki spalinowe.

Statystyki obejmujące okres od 2020 roku również nie potwierdzają obaw dotyczących szczególnego zagrożenia pożarowego ze strony pojazdów elektrycznych. W ciągu ostatnich sześciu lat doszło do 120 pożarów samochodów bateryjnych, podczas gdy liczba pożarów pojazdów spalinowych przekroczyła 58 tysięcy.

Interesująco wyglądają także wskaźniki odnoszące liczbę pożarów do liczby zarejestrowanych pojazdów. W przypadku samochodów elektrycznych wskaźnik wyniósł 0,097 pożaru na tysiąc zarejestrowanych aut. Dokładnie taki sam wynik odnotowano dla samochodów spalinowych. Jeszcze niższy wskaźnik osiągnęły pojazdy hybrydowe — 0,017 pożaru na tysiąc pojazdów.

Warto zwrócić uwagę, że liczba samochodów elektrycznych w Polsce rośnie bardzo szybko. Na początku 2025 roku po polskich drogach poruszało się około 87 tysięcy osobowych i dostawczych elektryków. Rok później ich liczba przekroczyła 143 tysiące. Oznacza to wzrost floty o niemal dwie trzecie.

W tym samym okresie liczba pożarów samochodów elektrycznych wzrosła z 11 do 14 przypadków w pierwszym kwartale roku. Jednak po uwzględnieniu liczby zarejestrowanych pojazdów wskaźnik ryzyka spadł z 0,126 do 0,097 pożaru na tysiąc aut.

Strażacy zwracają jednak uwagę na specyfikę pożarów pojazdów wyposażonych w akumulatory trakcyjne. W ich statystykach za pierwszy kwartał 2026 roku odnotowano 19 zdarzeń związanych z pojazdami elektrycznymi, jednak część z nich dotyczyła pojazdów przemysłowych i typu melex. Odnotowano również przypadek ponownego zapalenia się tego samego samochodu po dwóch dniach od pierwszego zdarzenia. Takie sytuacje pokazują, że uszkodzone akumulatory mogą stwarzać zagrożenie także po pewnym czasie od ugaszenia pożaru.

Dane zebrane przez Państwową Straż Pożarną wskazują jednak jednoznacznie, że samochody elektryczne nie wyróżniają się pod względem ryzyka pożaru na tle pojazdów spalinowych. Mimo dynamicznego wzrostu liczby elektryków na polskich drogach ich udział w ogólnej liczbie pożarów pozostaje bardzo niewielki.

Popularne Artykuły