czwartek, 15 stycznia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Droga do Przelewic jak po poligonie. Mieszkańcy i turyści narzekają, władze powiatu rozkładają ręce

Stan drogi powiatowej biegnącej między drogami wojewódzkimi 106 i 122 to wstydliwy problem powiatu pyrzyckiego. Fragment ten – prowadzący m.in. przez Stary Przylep, Zaborsko i Janowo – jest dziś jedną z najgorzej utrzymanych tras w regionie. Dziura na dziurze, pokruszone pobocza, koleiny – kierowcy porównują przejazd tą drogą do „jazdy po poligonie”. Problem dotyczy nie tylko mieszkańców, ale i turystów, którzy masowo odwiedzają Ogrody w Przelewicach, uznawane za jedną z wizytówek Pomorza Zachodniego.

– To droga powiatowa, ale znaczenie ma ponadlokalne – mówi jeden z mieszkańców Zaborska. – Codziennie przejeżdża tędy kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset samochodów, w tym goście z województwa lubuskiego, wielkopolskiego czy zachodniopomorskiego, da się poznać po rejestracjach. Lokalni tak często tu nie jeżdżą, chyba że mieszkańcy pobliskich wsi. W sezonie turystycznym robi się tu naprawdę tłoczno.

Obecnie jedyny komfortowy dojazd do Ogrodów Przelewickich możliwy jest od strony Pyrzyc, drogą wojewódzką nr 122. W pozostałych przypadkach – od strony Starego Przylepu, czy też z kierunku zachodniego i północno-zachodniego – kierowcy muszą przygotować się na slalom między dziurami, zwalnianie nawet do 30 km/h i ciągłe manewrowanie.

Tymczasem Ogrody w Przelewicach to miejsce o wyjątkowej renomie – rozpoznawalne na skalę województwa i kraju, chętnie odwiedzane przez szkoły, seniorów, rodziny z dziećmi, a także uczestników wydarzeń kulturalnych czy ekologicznych. Regularnie odbywają się tam plenery artystyczne, koncerty, wystawy. Trudno więc zrozumieć, dlaczego jedna z głównych dróg dojazdowych do tej atrakcji znajduje się w stanie agonalnym.

Powiat: „Nie stać nas na remont całości”

Władze powiatu pyrzyckiego nie ukrywają, że problem istnieje – i że w obecnym stanie finansów powiat nie ma szans na kompleksową przebudowę drogi.

– To bardzo kosztowna inwestycja – przyznaje starosta pyrzycka, Ewa Gąsiorowska-Nawój. – W tym roku planujemy przebudowę ok. 830 m drogi na odcinku Obryta-Stary Przylep. Wiemy, że to rozwiązanie niewystarczające, ale na przebudowę całości po prostu nas nie stać. Mieliśmy nadzieję, że będą kontynuowane programy w ramach Polskiego Ładu przy wsparciu inwestycji w granicach 95 procent, z których w ostatniej kadencji udało się nam zmodernizować odcinki dróg na kilkanaście milionów złotych. Szkoda, że w obecnej polityce państwa tych programów już nie ma. Chcielibyśmy też, żeby województwo zachodniopomorskie wsparło nas w tej sprawie – dodaje.

Choć formalnie droga nie należy do województwa, jej znaczenie – zwłaszcza w kontekście dostępu do Przelewic – sprawia, że powinna być wspólną sprawą samorządów różnych szczebli. Władze województwa regularnie wspierają gminy i powiaty w strategicznych inwestycjach drogowych – warto więc, by droga między DW 106 i 122 znalazła się wśród priorytetów na najbliższe lata.

– Promujemy Pomorze Zachodnie jako region przyjazny turystom i mieszkańcom. To powinno się też przekładać na dofinansowywanie strategicznych inwestycji. Powiaty w Polsce mają ograniczone możliwości finansowe, stąd trudności w realizacji przebudowy, nad czym chyba wszyscy już ubolewamy – podkreśla starosta pyrzycki.

Problem, który się nie rozwiąże sam. Warto więc, by poza deklaracjami, pojawił się także konkretny plan działania i tu rola powiatu, by przygotować się do realizacji takiej inwestycji – chociażby projektowo. A później niezbędna będzie współpraca powiatu z władzami województwa, bo tylko to pozwoli zamienić dziurawy problem w solidnie wyasfaltowaną drogę.

 

Popularne Artykuły