czwartek, 19 lutego, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Dramat nad morzem: ulewne lato odstrasza turystów, rezerwacje odwoływane masowo

To miało być kolejne dobre lato dla branży turystycznej na Pomorzu Zachodnim. Niestety, ulewy i kapryśna pogoda, które zdominowały początek sezonu, sprawiły, że wielu właścicieli pensjonatów, hoteli i kwater przeżywa prawdziwy dramat finansowy. Turyści masowo odwołują rezerwacje, a niektórzy przedsiębiorcy mówią już wprost o „katastrofie”.

– W ciągu tygodnia straciłam 80% rezerwacji na lipiec. Turyści mówią wprost: nie przyjadą, bo nie ma pogody. Zostaję z pustymi pokojami i stratami, których nie nadrobię nawet w sierpniu, a nawet nie wiadomo, czy będzie tu pogoda w drugiej części lata – mówi właścicielka pensjonatu w Międzyzdrojach.

Podobne sygnały płyną z innych nadmorskich miejscowości — Pobierowa, Dziwnowa, Mielna, Ustronia Morskiego czy Świnoujścia. Hotele, domki letniskowe, a nawet duże ośrodki wypoczynkowe notują gwałtowny spadek zainteresowania. Turyści wolą zrezygnować, zapłacić zadatek niż ryzykować tygodniowy urlop pod deszczowym niebem. W lepszej sytuacji są luksusowe hotele, one bowiem żyją z innego segmentu klientów – – to najczęściej bogaci obcokrajowcy, którzy brak pogody nad morzem rekompensują sobie wizytami w spa czy na basenach.

– Nikt nie oczekuje słońca przez całe lato, ale gdy pada bez przerwy przez tydzień, ludzie nie chcą przyjeżdżać. Nie chodzi tylko o kąpiele w morzu, ale o brak możliwości aktywnego wypoczynku. Lokalne atrakcje nie są w stanie zatrzymać wszystkich – komentuje właściciel domków w pustkowie.

Branża mówi o konieczności wsparcia lokalnych biznesów, które są trzonem sezonowej gospodarki w regionie.

– To nie tylko noclegi. Przez brak turystów cierpią restauracje, sklepy, atrakcje, wypożyczalnie rowerów, a nawet parkingi — dodaje przedsiębiorca z Pustkowa.

Meteorolodzy nie mają dobrych wiadomości — niestabilna aura ma utrzymać się jeszcze przez kilka dni, z kolejnymi prognozowanymi opadami na nadmorskim pasie województwa zachodniopomorskiego. Tymczasem przedsiębiorcy walczą o każdy dzień sezonu, który – przy tak krótkim letnim oknie – może zdecydować o ich być albo nie być.

– Liczyliśmy, że po pandemii i trudnych latach wreszcie odbudujemy się w 100%. Tymczasem wszystko znowu wali się przez coś, na co nie mamy żadnego wpływu — mówi z goryczą właścicielka pensjonatu z Międzyzdrojów.

Przedsiębiorcy apelują do turystów, by nie rezygnowali pochopnie.

– Na deszcz mamy sposoby: są aquaparki, muzea, wystawy, lokalne atrakcje, koncerty i kuchnia, która nie zawodzi. Morze to nie tylko plaża i słońce — przypominają.

Niestety, bez zmiany pogody i wsparcia klientów, wyłączając okres covidowej pandemii, lato 2025 może przejść do historii jako najgorszy sezon w dekadzie.

Popularne Artykuły