środa, 14 stycznia, 2026
spot_img
spot_img

Najpopularniejsze

Zobacz również...

Będzie łatwiej wyciąć drzewo? Idą zmiany w przepisach

1 lipca 2025 roku Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody, który ma na celu uproszczenie i przyspieszenie procedur związanych z usuwaniem drzew przez osoby fizyczne. Zmiana ta wpisuje się w szerszy plan działań deregulacyjnych rządu i odpowiada na problemy, z jakimi od lat borykają się właściciele nieruchomości chcący legalnie usunąć drzewo ze swojej posesji.

Do tej pory proces ten, choć formalnie uregulowany, często przeciągał się w czasie. Obowiązujące obecnie przepisy przewidują, że po zgłoszeniu zamiaru wycinki przez właściciela działki urząd ma 21 dni na dokonanie oględzin drzewa i kolejne 14 dni na ewentualne wniesienie sprzeciwu. Jednak w sytuacjach, gdy oględziny nie odbyły się w terminie lub urzędnicy nie zdążyli zareagować w przewidzianym czasie, procedura się wydłużała – czasami o wiele miesięcy. To generowało frustrację wnioskodawcy, ale także tworzyło sytuacje, w których drzewa stwarzające zagrożenie dla ludzi lub budynków nie mogły być usunięte w odpowiednim czasie.

Zgodnie z przyjętym projektem, wprowadzony zostanie jeden, jasny i nieprzekraczalny termin – 60 dni od momentu złożenia kompletnego zgłoszenia – na całość postępowania, czyli przeprowadzenie oględzin drzewa i wydanie ewentualnego sprzeciwu. Najważniejszą nowością jest wprowadzenie tzw. milczącej zgody – jeśli urząd nie zdąży wydać decyzji w wyznaczonym terminie, właściciel będzie miał prawo legalnie usunąć drzewo bez dalszej zwłoki.

Nowe przepisy mają usprawnić działanie urzędów, ale również zwiększyć bezpieczeństwo – zwłaszcza w przypadkach, gdy drzewo może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, infrastrukturze bądź budynkom mieszkalnym. Przejrzystość procedury i jasno określony termin mają też przeciwdziałać biurokratycznym zatorom i ułatwić pracę samorządów, które często borykają się z niedoborem kadry.

Warto podkreślić, że projekt uwzględnia również zabezpieczenia przed nadużyciami. Jeżeli właściciel nieruchomości będzie utrudniał lub uniemożliwiał przeprowadzenie oględzin, procedura zostanie zawieszona, a wówczas nie będzie obowiązywać milcząca zgoda. Taki zapis ma zapewnić, że nowe przepisy nie będą wykorzystywane do omijania prawa i nie osłabią ochrony środowiska.

Zmiany dotyczą tylko przypadków usuwania drzew na terenach prywatnych, nieobjętych działalnością gospodarczą. Inwestorzy, deweloperzy czy firmy będą wciąż objęci innymi, bardziej rygorystycznymi procedurami.

Do zgłoszeń złożonych przed wejściem w życie nowelizacji nadal stosowane będą stare zasady. Natomiast nowe przepisy wejdą w życie 14 dni po ich ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Rząd argumentuje, że nowelizacja to odpowiedź na oczekiwania społeczne i próba przywrócenia równowagi pomiędzy ochroną przyrody a prawem właścicieli do swobodnego dysponowania swoją nieruchomością. Zmiana może również przynieść pozytywne efekty w sytuacjach kryzysowych – jak wichury, susze czy uszkodzenia drzew – kiedy szybka decyzja o ich usunięciu jest kluczowa dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Choć część środowisk ekologicznych może obawiać się osłabienia mechanizmów ochronnych, projekt – jak podkreśla Ministerstwo Klimatu i Środowiska – zachowuje niezbędne instrumenty kontroli i nie zmienia ogólnych zasad ochrony przyrody. Reforma ma przede wszystkim zwiększyć efektywność państwa i komfort obywateli, bez rezygnowania z troski o środowisko.

Popularne Artykuły